W miniony weekend bielscy policjanci przeprowadzili skuteczne działania, w wyniku których zatrzymano pięć osób poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości. Jedną z nich była 46-letnia kobieta, która próbowała uniknąć odpowiedzialności, chowając się w beli siana. Jej wysiłki okazały się bezskuteczne – funkcjonariusze odnaleźli ją i doprowadzili do aresztu, gdzie spędzi najbliższe sześć i pół roku. Wyrok jest konsekwencją spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
Nietrzeźwy 47-latek spał pod drzewem
Podczas jednego z gminnych festynów policjanci zwrócili uwagę na mężczyznę śpiącego pod drzewem. Jak się okazało, 47-letni mieszkaniec gminy Bielsk Podlaski był nietrzeźwy, a dodatkowo poszukiwany przez sąd w celu przeprowadzenia czynności procesowych. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut uchylania się od obowiązku alimentacyjnego i został zwolniony.
58-latek wpadł na terenie miasta
Na terenie Bielska Podlaskiego mundurowi zatrzymali 58-latka, który był poszukiwany listem gończym. Sąd rejonowy w Bielsku Podlaskim wydał nakaz doprowadzenia mężczyzny do zakładu karnego, gdzie ma odbyć karę 10 miesięcy pozbawienia wolności za niestosowanie się do orzeczonych środków karnych.
Dwaj mieszkańcy gminy Boćki trafili za kratki
W ręce policji wpadli również dwaj mieszkańcy gminy Boćki. Obaj byli poszukiwani przez bielski sąd za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. 40-latek spędzi w areszcie 10 miesięcy, a 49-latek – 6 miesięcy.
Działania bielskich policjantów pokazują, że osoby ukrywające się przed wymiarem sprawiedliwości mogą spodziewać się konsekwencji. Funkcjonariusze apelują do mieszkańców o przekazywanie informacji mogących pomóc w ustaleniu miejsca pobytu osób poszukiwanych.
Źródło: Policja Bielsk Podlaski

