W spotkaniu rozegranym w Rudkach miejscowy GKS pokonał Klimontowiankę Klimontów 4:1 (2:0). Bohaterem gospodarzy został Sot, który skompletował hat-tricka, a jedno z trafień dołożył kapitan Tomasz Stefański.
Pierwsza połowa pod kontrolą gospodarzy
Początek meczu nie zachwycił – obie ekipy grały szarpane, z dużą liczbą niecelnych podań. Jednak to GKS lepiej wykorzystał swoje okazje. W 23. minucie po zamieszaniu w polu karnym Stefański otworzył wynik. Tuż przed przerwą, w 41. minucie, Rogoziński odebrał piłkę stoperowi gości, a następnie podał do Sota, który mocnym strzałem pokonał bramkarza Smarowskiego.
Druga połowa pełna emocji
Po zmianie stron GKS mógł podwyższyć prowadzenie – Sot próbował lobem, ale bramkarz gości kapitalnie obronił. Swoje szanse marnowali także Kucharczyk, Uniat i Rogoziński. Niewykorzystane okazje zemściły się w 78. minucie: po błędzie gospodarzy piłkę przejął zawodnik Klimontowianki, dośrodkował w pole karne, a wprowadzony chwilę wcześniej Szakalec strzałem pod poprzeczkę zdobył kontaktową bramkę.
Ostatnie słowo należało jednak do GKS. W 90. minucie Mikołaj Bednarski precyzyjnie dośrodkował, a Sot głową zdobył trzeciego gola. W doliczonym czasie ten sam zawodnik skompletował hat-tricka, pokonując bramkarza strzałem przy słupku.
Problemy kadrowe, ale i wielkie brawa
Trener Rafał Gołofit nie mógł skorzystać z sześciu piłkarzy, a na ławce rezerwowych miał tylko trzech zawodników z pola. Mimo to zespół wywalczył cenne punkty, za co należą się słowa uznania. Warto dodać, że GKS Rudki to klub z gminy Nowa Słupia, występujący w świętokrzyskich rozgrywkach. Zwycięstwo nad Klimontowianką umacnia jego pozycję w tabeli.
„Za dzisiejsze spotkanie, mimo że nie stało na najwyższym poziomie, naszym zawodnikom należą się słowa uznania” – podsumowano na klubowym profilu.
Źródło: GKS Rudki

