Shikoku Henro to jeden z najstarszych szlaków pielgrzymkowych na świecie, liczący około 1200 kilometrów i prowadzący przez 88 buddyjskich świątyń na japońskiej wyspie Shikoku. Trasa wiedzie przez gęste, wilgotne lasy, wysokie górskie przełęcze oraz odosobnione wybrzeża, oferując wędrowcom nie tylko duchowe doświadczenie, ale także bliski kontakt z dziką naturą.
Współczesna pielgrzymka a historyczne ścieżki
Dziś większość pątników, zwanych henro-san, porusza się bezpiecznymi, utwardzonymi trasami. Jednak ci, którzy decydują się na pieszą wędrówkę historycznymi ścieżkami henro-michi, muszą liczyć się z realnymi zagrożeniami ze strony zwierząt zamieszkujących te tereny.
Niebezpieczni mieszkańcy szlaku
Na trasie można spotkać kilka gatunków zwierząt, które stanowią potencjalne zagrożenie dla wędrowców:
- Mamushi (mokasyn japoński) – uznawany za najbardziej niebezpiecznego węża na trasie, spotykany m.in. w okolicach świątyni Shosan-ji.
- Yamakagashi (zaskroniec tygrysi) – często występuje przy rzekach i na polach ryżowych. Choć z natury płochliwy, posiada groźny jad.
- Niedźwiedzie czarne (Tsukinowaguma) – ich populacja na Shikoku jest skrajnie nieliczna i skupiona głównie w rejonie góry Tsurugi, jednak na leśnych odcinkach wciąż stosuje się dzwonki (osuzu) w celu ich przepłoszenia.
- Szerszenie azjatyckie (Suzumebachi) – od późnego lata do jesieni stanowią jedno z największych zagrożeń na odosobnionych ścieżkach górskich. Są agresywne.
Pielgrzymi przemierzający Shikoku Henro powinni zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza na odcinkach leśnych i górskich, oraz stosować się do lokalnych zaleceń dotyczących bezpieczeństwa.
Źródło: Bielski Dom Kultury
Fot. Pexels / Lucas Tran

