Województwo podlaskie rozpoczęło rozgrywki na najniższym szczeblu ligowym – A klasie. W tegorocznym sezonie, który jest drugą edycją cyklu „Nasze Asy z Podlaskiej A Klasy”, zgłosiło się sześć drużyn, które podzielono na trzy grupy. W każdej z nich znalazło się po dwóch reprezentantów tego cyklu.
Grupa północna: Skra Wizna imponuje formą
W grupie północnej uwagę zwraca nowo powstałe stowarzyszenie – WKS Skra Wizna, które przejęło miejsce poprzedników i od razu pokazało moc. W pierwszym meczu wyjazdowym, rozegranym w Suwałkach, zawodnicy z Wizny rozbili miejscowy Klon 5:2. Bohaterem spotkania został Sebastian Laskowski, który skompletował hat-tricka. Kolejne wyzwanie przed Skrą już w niedzielę – do Wizny przyjedzie rezerwa Warmii Grajewo, uważana za jednego z faworytów do awansu. Początek meczu o godzinie 14:00.
Z kolei Znicz Radziłów, znany z poprzedniej edycji, nie rozpoczął sezonu najlepiej. W pierwszej kolejce uległ na wyjeździe GKS Miastkowo. Szansa na rehabilitację nadarzy się już w sobotę, kiedy to do Radziłowa zawita druga drużyna Wissy Szczuczyn. To będą derby powiatu grajewskiego, które mogą poprawić nastroje kibiców. Mecz rozpocznie się o 15:00.
Grupa centralna: GKS Grabówka z przytupem
W grupie centralnej GKS Grabówka, który stawia sobie za cel awans do klasy okręgowej, rozpoczął rozgrywki od efektownego zwycięstwa 6:0 nad KS Turośnianka. W Grabówce trwa budowa silnego zespołu – klub pozyskał znanych zawodników, takich jak Karol Mackiewicz, Emil Łupiński, Hubert Gostomski czy Mateusz Ostaszewski. Do klubu wrócił także Rafał Niewiarowski, tym razem jako zawodnik, a nie trener. W Turośni natomiast stawiają na rozwój młodzieży – powstaje drugie boisko, a drużyna ma być oparta na wychowankach. Pierwsza kolejka pokazała jednak, że przed nimi jeszcze dużo pracy.
W drugiej kolejce GKS Grabówka zagra na wyjeździe z Jesionem Jasionówka (niedziela, godz. 16:00), a Turośnianka podejmie u siebie białostocki Włókniarz (niedziela, godz. 13:00).
Grupa południowa: Bocian Boćki i Żubr Drohiczyn
W grupie południowej KP Bocian Boćki, który spadł z okręgówki, rozpoczął walkę o powrót od zwycięstwa 3:1 nad Unią Ciechanowiec. Co ciekawe, ten sam rywal został pokonany przez Bociana kilka dni wcześniej w okręgowym Pucharze Polski. Przed Bocianem jednak ważniejsze wyzwanie – 16 września zmierzy się z Orłem Kolno, przedstawicielem klasy okręgowej, w ramach pucharu.
Żubr Drohiczyn, również spadkowicz z okręgówki, przechodzi gruntowną przebudowę. Po kilkunastu odejściach, w tym trenera, zespół potrzebuje czasu na zgranie. W pierwszej kolejce uległ 1:2 Iskrze Narew. W drugiej kolejce Żubr podejmie u siebie w Czartajewie właśnie Bociana Boćki – mecz zaplanowano na niedzielę, 6 września, o godzinie 14:00.
Sezon zapowiada się emocjonująco, a każda z drużyn będzie walczyć o jak najwyższe cele. Kibice z Podlasia z pewnością nie będą narzekać na brak sportowych wrażeń.
Źródło: Klub Sportowy KP Bocian Boćki
Fot. facebook.com

