W najbliższą sobotę, 29 sierpnia o godzinie 17:00, na stadionie w Bielsku Podlaskim odbędzie się mecz 4. kolejki ligowej pomiędzy Turem Bielsk Podlaski a LKS „Promień” Mońki. To spotkanie zapowiada się jako ważny test dla obu drużyn, które mają za sobą różne starty sezonu.
Sytuacja w tabeli
Tur Bielsk Podlaski zgromadził dotychczas 4 punkty, natomiast Promień Mońki ma na koncie 6 punktów. Według danych PZPN, rywale zajmują 3. miejsce w tabeli, choć serwis 90minut.pl podaje 8. pozycję. Różnica wynika z faktu, że dopóki drużyny z równą liczbą punktów nie rozegrają wszystkich bezpośrednich meczów, liczy się bilans bramek.
Forma rywala
Promień Mońki w tym sezonie wygrywał u siebie z KS Śniadowo (7:0) oraz Czarnymi (5:3), ale przegrał wyjazdowe spotkanie z Michałowem 0:3. Kadra zespołu prowadzonego przez trenera Leszka Zawadzkiego nie zmieniła się znacząco w porównaniu z poprzednim sezonem. Do drużyny dołączyli młodzieżowiec z Jagiellonii Białystok Kacper Klujewski oraz Maciej Kubeł z Turośnianki, natomiast z zespołu odszedł Kanadyjczyk Jesse Andoh.
Historia spotkań
Ostatnie mecze między tymi drużynami były zacięte. W kwietniu tego roku Tur wygrał w Mońkach 2:0 po bramkach Bazylewskiego i Stypułkowskiego. Wcześniej jednak Promień dwukrotnie pokonał Tur, a w październiku 2024 roku padł wynik 5:3 dla Promienia. Mecz z 29 maja 2024 roku zakończył się bezbramkowym remisem.
Spotkanie zapowiada się interesująco, a kibice Tura liczą na pierwsze zwycięstwo u siebie w tym sezonie. Forza Tur!
Źródło: Tur Bielsk Podlaski

